Sekcja literacka

Ziemowit Szafran - wiersze

Pytania

Patrzę przez okno
Na kwitnące forsycje i bratki
Na drzewa w welonach kwiatów
Patrzę jak gość nieproszony
Na wesele wiosny
Pełen smutku i żalu
I zadaję sobie pytanie
Kto zatrzymał w miejscu nasz świat
Może trzeba było tej ciszy
By zrozumieć
Że coś u nas było nie tak
I tak bardzo umiaru nam brak

Ziemowit Szafran


Znaki zapytania

Świat się zatrzymał
Pewność stała się niepewnością
Pewne jest to że nic nie jest pewne
Kropki ustąpiły miejsca znakom zapytania
Niejasną przyszłość zastąpiła teraźniejszość
Doskwiera przeszłość zapisana w pamięci
Strach z lękiem tańczą danse macabre
I myśl natrętna im wtóruje
Czy znów powróci świat
Pełen uśmiechu i radości
Podróży choćby i bez celu
Beztroskich godzin sam na sam
Pisania wierszy w herbaciarni
Wróci
Czy jednak będzie taki sam
Wróci
Lecz zerwie z nas niejedną maskę

Ziemowit Szafran

 

 

Magia nocy

Księżyc zaświecił
Uśmiechem pełnym
Twarzą bez maski
Noc aksamitna
Zabrała troski gdzieś pod gwiazdy
Z nią uleciały dzienne chandry
Psy nie szczekają
Kot już zasnął
Pokój się stał dziwnie mały
Taki zaledwie metr na metr
Jest tylko słabe światło lampki
A wokół półmrok tworzy ściany
Poświata wpada zza firany
Na kartce piszę wiersz
Szeptem czytam
Słucha go księżyc
Słucha cisza
Przyjaciele oddani
Poety

Ziemowit Szafran

 

 

Na ławeczce u Pana Waldorffa

Dzień dobry panie redaktorze
Nie smutno panu samemu w parku?
Dzień dobry
Ja tu usiadłem z psem Puzonem
My zawsze razem
Za pan brat
Nam tutaj dobrze
I tak nam blisko do Karola
To niebywałe
Że przybył tutaj aż spod Tatr
Tu na przeciwko
Gra nam orkiestra filharmonii
Nie wierzy pan że słychać wszystko?
Kiedy orkiestra zagra pierwszy takt
W parku jak na widowni cisza
I gry orkiestry słucha wiatr
Bo widzi pan
Słupsk to muzyka
Ona łagodzi obyczaje
Tutaj mi dobrze
I Karol blisko
Tu zostanę

Ziemowit Szafran

Dotyk

 

Odgrodzeni ekranem Skype'a
 Niby blisko a daleko od siebie
Widzimy się i słyszymy
Mamy czułości namiastkę
Uśmiech i słowa
A słowa bywają ulotne
Jak chwila
Jak promyk słońca
Co grzeje tylko na krótko
Zanim się skryje wśród chmur
Pragniemy czuć zapach perfum
Wzięcia kochanej  w ramiona
Muskania twarzy włosami
Bo dotyk jest najważniejszy
Dotyk to uczuć lustro
Dotyk oznacza bliskość

Ziemowit Szafran

 

Mów do mnie

Proszę cię
Mów do mnie
Zadzwoń
Niech mowa wypełni ciszę
Jak trele słowika letni poranek
Jak mewy krzyk spokój portu
Nie pisz mi maili
Maile są miłe ale nieme
Chcesz mówić do mnie
A czytam mail twój swoim głosem
I szukam ciebie miła
W ciszy pokoju
W chłodzie maila
Niech więc usłyszę na dzień dobry
I na dobranoc
Twój głos
Wypełniający pustkę pokoju
Jakby w nim ktoś
Przed chwilą gościł

 Ziemowit Szafran

 

 

 

BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates